poniedziałek, 11 lutego 2013

NIEZAPOMNIANY WEEKEND CZ.III

Rano mama Hany postanowiła ich wypuścić. Gdy otworzyła drzwi zobaczyła Piotra i Hane wtulonych w siebie. Piotr akurat się obudził.
-Dzień dobry
-Dzień dobry, przepraszam nie chciałam cię obudzić
-Nic nie szkodzi
-Może chcesz zjeść śniadanie
-O tak. Jestem strasznie głodny-delikatnie uwolnił Hane ze soich objęć

PRZY ŚNIADANIU
-Jak spędziliście wczorajsze po południe
-Było pełne wrażeń
-To znaczy?
-NIe, nic-Piotr uśmięchnął się do siebie
Gdy kończyli śniadanie do kuchni weszła Hana
-O widzę że dobrze się bawicie, a mnie nikt nie zbudził
-Tak ładnie spałaś, aż szkoda było cię budzić
-Dobra, dobra
-Jestem strasznie głodna, wczoraj po południu nic nie jadłam- spojrzała się gniewnym wzrokiem na mamę
-Przepraszam, nie wiedziałam że ktoś tam jest
-Tak mamo, a to że to jest mój pokój też nie wiedziałaś?
-Przecież przeprosiłam
-Hana uspokuj się, przecież twoja mama już przeprosiła. Usiądź może coś zjesz?
-Dobrze-usiadła przy stole
-To może ja już pójdę
-Tak będzie najlepiej
-Nie, nie proszę zostać
-Nie idę i tak mam dużo pracy
Mama Hany poszła
-Nie musiałaś tak na nią naskakiwać
-A ty nie musisz się tak podlizywać
-Ja się podlizuję?

-A co niby ja?
-Skończ już 
-Idę, zjem w swoim pokoju
-Nikt cię tu nie trzyma
-Wiesz zastanawiam się co ty tu robisz
-Przyjechałem tu dla ciebie. Myślałem, że coś ci się stało

-Jak widac jestem cała i zdrowa
-W takim razie....
-Co?
-Jak chcesz zaraz mnie tu nie będzie
Wiesz co.... chcę
-Pozwolisz, że tylko dokończę kawę
-Proszę bardzo
Hana poszła do swojego pokoju głośno tupiąc wchodząc po schodach. Usiadła na brzegu łóżka i zrozumiała co zrobiła." Wyrzuciłam z domu faceta którego tak naprawdę kocham". Odechciało jej sie jeśc i zaczęła płakac. Piotr w tym czasie miał już wychodzić gdy usłyszał jej płacz. Na początku to zlekceważył, ale doszło do niego, że to przez niego Hana płcze. postanowił pójść do niej. Wchodząc po schodach zastanawiał się jak ją przeprosić. Był już pod jej pokojem, przez chwle się wachał czy tam pójśc i czy robi dobrze zostając......
                                                                         Hejka
                       Mamy nadzieję że opowiadania się podobają. Następne już niedługo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz