wtorek, 5 lutego 2013
Hejka, teraz trochę z innej beczki:)
Poszłyśmy dzisiaj na przedstawienie. Przedstawinie jak każde inne. Po dłuższej chwili od rozpoczęcia spektaklu wszedł pewien mężczyzna. Wszystko byłoby pięknie i wspaniale gdyby tak od niego nie śmirdziało, ale to nie jest najgorsze. Najgorsze jest w tym że on usiadł koło nas. Próbowałyśmy jakoś zatkać nosy żeby tego nai czuc , ale się nie dało. Z niecirpliwością czekałyśy na koniec. Gdy skończyło się przedstawinie to miałyśmy już wyjść, a tu ktoś wyszedł na scene i zaczął przemawiać. Trwało to jakieś pół godziny. Nie mogłyśmy przestać się śmiać, bo tak śmirdziło, a na dodatek ten facet co wyszedł na scenę zaczął się strasznie jąkać. Czekałyśy tylko na chwile gdy powie on dziękuje bardzo i zejdzie ze sceny, gdy to się stało szybko wyszłyśmy z sali. W drodze powrotnej opowiadałyśy sobie nasze wrażenia z tego co się działo na spektaklu.:).
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz