20 minut później w gabinecie Trettera.
-Mam do ciebie prośbę.
-O co chodzi?
-Jesteś wspaniałym lekarzem, brakuje nam tu ciebie.
-Do czego zmierzasz?
-Piotr wróć do nas!
-Dziękuje bardzo ale...
-Piotr proszę ciebie brakuje nam tu takiego doświadczonego lekarza jak ty.
Piotr pomyślał o tym, że Hana tu pracuje i chce być blisko jej. Po chwili odrzekł.
-To od kiedy mogę zaczynać?
-Naprawdę się zgadzasz? Myślałem, że nigdy nie uda mi się ciebie przekonać do powrotu.
-Ja też nie myślałem, że się zgodzę, ale jak widać zmieniłem decyzję.
-To bardzo dobrze. Możesz zaczynać od zaraz.
-Od zaraz to nie moge, ale od jutra proszę uwzględniać mnie w grafiku.
Dalsza część dnia lekarzom minęła spokojnie.
Wieczór godzina 18.59.
Ktoś zapukał do drzwi Piotra. Lekarz poszedł otworzyć.
-Cześć. Jaka ty punktualna.
-Cześć. No widzisz.
-Proszę wejść, przejdź do salonu.
W salonie.
-Pięknie to wygląda, pewnie tak samo smakuje.
-Cieszę się, że się podoba, naprawdę się starałem. Mam nadzieje, że będzie ci smakowało.
Po zjedzonej kolacji zakochani odeszli od stołu i usiedli na kanapie.
-Piotr bardzo mi ciebie brakowało.
Ukochany uśmiechną się do Hany i odparł.
-Mi też ciebie brakowało.
Ginekolożka rozejrzała się i powiedziała.
-O widzę, że masz ten dywan, który kupiliśmy razem.
-Mam, cały czas gdy ciebie nie było tu przy mnie przypominał mi o chwilach spędzonych z tobą.
Hana się uśmiechnęła i powiedziała.
-Kocham cię.
-Ja tez cie kocham.
Zaczęli się całować i spędzili razem noc.
Rano godzina 8.
Piotr wstał wcześniej i poszedł po zakupy, żeby zrobic ukochanej śniadanie. Hana jeszcze smacznie spała.
Chwilę po wyjściu Piotra do domu weszła Magda, ponieważ miała jeszcze klucze od mieszkania. Rozejrzała się po salonie, zobaczyła nakryty stół i damskie ubranie na podłodze. Po chwili weszła do sypialni i zauważyła śpiąca Hanę. Pomyslała wtedy, że musi raz na zawsze rozprawić się z rywalką i ją obudziła.
-Piotr...?- wyszeptała zaspana Hana.
-Nie, nie Piotr.
Hana szybko się zerwała i owinęła kołdrą ponieważ była prawie goła.
-Co ty tu robisz?
-Musimy porozmawiać. Mam nadzieje, że teraz jasno zrozumiesz to co mam ci do powiedzenia. Piotr ma córkę on już nigdy nie będzie z tobą. Odczep się od nas i zapomnij o Piotrze raz na zawsze.
Piotr właśnie wchodził do domu i usłyszał głos Magdy. Wszedł do sypialni i spytał.
-Magda co ty tu robisz?
-Mam klucze, jeszcze ci nie oddałam zapomniałeś? Myślałam, że chcesz być ojcem dla Tosi!
-Chcę i to bardzo.
-To co robi tu ta lekarka?
CDN.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz